Jak spłacić kredyt? Recepty na kryzys

,

Zdjęcie artykułu Jak spłacić kredyt? Recepty na kryzys
Problemy są po to, by je rozwiązywać – z takiego założenia wychodzi także kredytodawca. Postawmy na szczerość. Bank na pewno pomoże nam w przetrwaniu trudnej sytuacji finansowej. 

Ciężka choroba członka najbliższej rodziny, śmierć bliskiego, upadek firmy, strata pracy – to wiadomości, których z pewnością nie chcielibyśmy usłyszeć. To także przykłady przykrych sytuacji, które w znaczący sposób i z dnia na dzień mogą zmienić naszą sytuację finansową, tym bardziej, jeśli spłacamy kredyt hipoteczny. Pamiętajmy, że najgorsze, co możemy zrobić to zataić problemy przed kredytodawcą, doprowadzić do spóźnienia ze spłatą raty lub tym bardziej – zaprzestania uiszczania należności do banku.

Po pierwsze, musimy zdawać sobie z powagi sytuacji i jak najwcześniej poinformować o tym kredytodawcę. Jeśli podejrzewamy, że zabraknie nam pieniędzy na terminową spłatę, powinniśmy zgłosić to do banku. Tym samym nie narazimy się na koszty związane z telefonicznymi i listownymi powiadomieniami (które mogą być bardzo wysokie), ale przede wszystkim udowodnimy, że nie podchodzimy do sprawy lekceważąco. Pamiętajmy, że kredytodawca w ogromnej większości przypadków stara się unikać wypowiedzenia umowy kredytowej i egzekucji komorniczej, traktując je jako ostateczność.

Aby wyjść na finansową prostą, pomyślmy o wakacjach kredytowych – tym bardziej, jeśli jesteśmy pewni, że za kilka miesięcy nasza sytuacja wróci do normy. W zależności od warunków panujących w danym banku możemy zawiesić spłatę raty kapitałowej lub obu części rat, kapitałowej i odsetkowej. Natomiast w przypadku, gdy przy podpisywaniu umowy kredytowej wybraliśmy system rat malejących, zastanówmy się nad jego zamianą na system rat równych – dzięki temu wysokość raty zmaleje (choć w dalszej perspektywie musimy liczyć się z większymi kosztami).

Innym rozwiązaniem jest wydłużenie okresu spłaty kredytu. To jednak znacząco wpłynie na całkowitą wysokość zadłużenia. „Jeszcze kilka lat temu kilka banków oferowało kredyty z 50 letnim okresem spłaty – mówi  Michał Krajkowski, Główny Analityk w Domu Kredytowym Notus. Gdyby zobowiązania z powyższego przykładu rozłożyć na 600 miesięcznych rat (50 lat), wówczas rata kredytu w porównaniu z 20 letnim okresem spłaty uległaby obniżeniu o 33 procent, ale koszt odsetek byłyby wyższy o prawie 200 procent!”. Co prawda, zmniejszenie wysokości rat miesięcznych może pomóc nam w uporaniu się z finansowym kryzysem. Nie możemy jednak zapomnieć, że im dłużej spłacamy kredyt, tym więcej nas kosztuje. 

Rozważmy także renegocjację warunków umowy - to rozwiązanie przede wszystkim dla tych klientów, którzy mają pozytywną historię kredytową, jednak dokumenty podpisali w momencie, gdy oferta była bardzo droga. Innym sposobem na obniżenie wysokości zobowiązań jest rezygnacja z dodatkowych opłat, jak dodatkowe ubezpieczenia. Możliwe, że opłacanie ich po kilku latach od zawarcia umowy nie jest już obowiązkowe. Zastanówmy się również nad konsolidacją wszystkich swoich zobowiązań kredytowych, w tym kredytu hipotecznego. Mniej popularnym rozwiązaniem jest przystąpienie do kredytu kolejnego kredytobiorcy, np. członka rodziny, który zobowiąże się do spłaty zobowiązania. Osoba ta nie może jednak przekroczyć 70-75 roku życia.

Pamiętajmy, że sięganie po narzędzia egzekucji komorniczej nie leży ani w interesie banku, ani klienta. Jeśli do tematu problemów finansowych podejdziemy odpowiedzialnie i świadomie, takie metody nie będą potrzebne.

Słowa kluczowe

kredyt, mdm, mieszkanie dla młodych, wskazówki, splata kredytu